Pokazywanie postów oznaczonych etykietą informacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą informacje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 maja 2014

SANDBOXI ROBIĄ JAM NA SKATEPARKU

Dzień przed Dniem Dziecka, czyli 31 maja, SANDBOXCREW i GOSiR Piaseczno zapraszają na jam rowerowy na znany z różnych powodów w całej Polsce - SKATEPARK PIASECZNO. Jak w zeszłym roku my fundujemy browary, a pomagać nam będzie Sam BMX, czyli nasz ulubiony sklep zaopatrujący w części rowerowe i diler oranżad, a także BunnyHop BMXMagazyn, czyli jedyna gazeta jaką czytamy od deski do deski, jeśli w końcu wychodzi. Co więcej zechciała nas wesprzeć stara gwardia polskiej dystrybucji bmxowej - Proletaryat BMX oraz AllDay.pl/bmxforever.pl. Podobnie jak w zeszłym roku od Decathlon Polska dostaniemy dętki i przydatne akcesoria do rozdania. Poza tym od naszej kochanej gminy Piaseczno, dostaniemy zapomogę na posiłek w postaci kiełbasy na grilla (w tym roku musi być opcja bezmięsna także!).



Od super przyjacielskiego GOSiRu mamy skatepark na wyłączność, ale jak go zagospodarujemy to się okażę. Nie chcemy zamykać całego skateparku, nie jesteśmy samolubni.

Jak w zeszłym roku jest formuła jamowa - nie ma pierwszych i ostatnich miejsc, nagradzane są dobre sztuczki. Podobnie jak w zeszłym roku, ma się też sprawa z fantami - będzie to piwo dla osób pełnoletnich (będziemy sprawdzać dowody tożsamości), oranżady i jakieś drobne części i pomoce rowerowe.

Przewidziana jest konkurencja specjalna. Na pewno nie będzie to bunnyhop, który jest nudny, ale o tym potem. Na zachętę napiszę, że w zeszłym roku był to rzut ramą bmxową w dal, który o dziwo wygrał nasz człowiek od MTB.

Wspominałem o kiełbasie z mięsa i bezmięsa, więc grill jest oczywisty. My będziemy coś mieć, być może nawet dużo, ale weźcie jak chcecie coś od siebie, miejsce się znajdzie na pewno.

Afterek żaden nie jest planowany, ale będzie.

Rozpiska godzinowa, plakat i inne pierdoły pojawią się bliżej terminu imprezy.

Serdecznie zapraszamy!

SANDBOXCREW

środa, 14 maja 2014

Wszyscy w bluzach śmigają, a o koszulkach nic tu nie było

Przez tego fejsbuka zapomina się o wrzucaniu informacji też tutaj. W zeszłe wakacje zrobiliśmy koszulki w kolorach białym i piasku w piaskownicy, a w zimę bluzy czarne i dresiarskoszare. Ale to to jest jeszcze ch... nic, cytując Wacha - teraz robimy koszulki i spodnie dresowe! Na koniec zdjęcie Mopa w sandboxowej stylówie:




Górek

środa, 15 stycznia 2014

Kilka słów o jamie spóźnionych cztery miesiące

Miał to zrobić Wachu, ale jest zbyt pochłonięty swoją nową zajawką - domowymi winami i kiełbasami. Trudno, to ja coś napiszę, zwłaszcza, że dostaliśmy propsy od kilku osób, co jest miłe.
Jam miał się odbyć w sobotę, ale rano stanęliśmy przed dylematem, bo wszystkie nasze telefony pokazywały deszcz wieczorem, a start miał być późnym popołudniem. I przełożyliśmy, choć niektórzy nas nawet zwyzywali, ale słusznie, bo park wyglądał o 19 tak:



Jako, że niedziela, to rozpocząć chcieliśmy wcześniej, niektórzy mają w końcu obowiązki następnego dnia. Udało się zacząć chwilę później. Zrobiliśmy rundkę po parku, za dobre sztuczki były talony na piwo/oranżadę, czasem dętka, a za coś na prawdę grubego, partsy do roweru. Leciała nielegalnie muzyka i grillowały się kiełbasy za pieniądze z podatków, a Bonus dostał rower. Czyli tak jak miało być. Pod koniec, jak już wiele osób wymieniło talony na browary, niewielu zostało do jazdy, głownie ci młodsi. Najlepszym widokiem dla mnie było, gdy zaczęliśmy zawijać co było do zawinięcia, jak koledzy bliżsi i dalsi, czy nowo poznani, siedzieli z browarami od nas, wszyscy uśmiechnięci. Szkoda, że zdjęcia nie zrobiłem, jak dla mnie o to w tym sporcie chodzi.


(zdjęcie: Kuba Banak, BunnyHop BMXMagazyn)

Trzeba też podziękować chłopakom od Bunnego i Sama za oranżadki i partsy, Decathlonowi za dętki i coś tam jeszcze, gminie za kiełbasę i GOSiRowi za nagłośnienie i za to, że nie mieli nic przeciwko.
Zdjęcia od Kuby z BunnyHop BMXMagazyn/Sam BMX tutaj.

P.S. kupujcie w Samie i jebać straż miejską


Górek.

czwartek, 26 września 2013

Piaseczno Jam 2013 już w sobotę!!!

W ostatnią sobotę września, czyli 28, z pomocą Sam BMX i BunnyHop BMXMagazyn oraz GOSiR Piaseczno, organizujemy jam rowerowy u nas na skateparku. Nie zawody - jam, nie będzie tu pierwszych i ostatnich miejsc, zrobisz fajną sztuczkę dostaniesz piwo od nas, a od Sama i Bunnego oranżadę albo jakiegoś rowerowego fanta. Dodatkowo za najefektowniejszy upadek, także jest przewidziana niespodzianka.



Sama formuła wygląda tak: robimy rundkę po skateparku, jeżdżąc przez jakiś czas na wydzielonej części. Obiekt nie będzie tylko do naszej dyspozycji, będą tam jak codziennie - matki z dziećmi na rowerkach, hulajnogi i zwykłe rowery, ale dzięki uprzejmości GOSiRu, kiedy będziecie się zabijać na danej części, nikogo innego poza nami na niej, nie będzie mogło być. Może zrobi się także klasyczny konkurs skoków przez tyczkę, ale to się okaże.

Jam zaczynamy o 15, jeździmy do wyłączenia oświetlenia, czyli 22. Potem bawimy się dalej, już bez rowerów. Podczas imprezy będzie rozstawiony grill i grać będzie muzyka.

Dla osób dojeżdżających aktualne info o pogodzie zapodamy na fb.

Serdecznie zapraszamy.

środa, 11 września 2013

Pocztówka z nad morza

Baltic Games 2013 już dawno za nami, więc zapodaję parę wakacyjnych fotek. Wyjazd był niezwykle bogaty w atrakcje, ale nie będę się rozpisywał, bo kto ma wiedzieć ten wie + jak ktoś nie pamięta co robił po pijaku to w przyszłym roku GoPro na szelkach na 24h i po problemie. Pozdrawiam KJ'a.
Jeśli chodzi o zawody to moim zdaniem poziom organizacji, jak i jazdy był niższy niż w zeszłym roku. BG2012 były na miarę Simpel Session, teraz mieliśmy imprezkę mniejszą, pod chmurą i na zajechanym parku. Ale przecież nikt tam nie pojechał dla zawodów... After w klubie "Bunkier" był zajebisty, kto nie był niech żałuje.


Słoneczny


Browary na plaży w Brzeźnie



Chłopaki zadbali o to, żeby każda chętna fanka mógła dostać naszą nową ładną naklejkę.


Bogdan, Tatol i Catfish na afterze



Wachu.

wtorek, 16 lipca 2013

Nowe naklejki

Z wielka pomocą Maćka zrobiliśmy nowe naklejki. Chyba nikt nie ma wątpliwości czym są inspirowane.




Górek.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Szrot JAM!

Mocna reprezentacja w składzie: Wachu, KJ, Górek, Sebek, Tatol oraz Rudy najechała w zeszły weekend na Łódź!



Na miejsce dotarliśmy 1h przed imprezą i byliśmy załamani: przeszkód nie ma, ktoś gdzieś biega z młotkiem i jakimiś paletami, nie będzie rurki do grindowania, bo nie ma spawarki... Stwierdziliśmy jednak, że damy Chłopakom szansę i wstrzymamy się z dalszym piciem piwa, bo może coś z tego wyjdzie. I wyszło. Po 14 z ChAoSu wyłonił się grindbox, oraz funbox/wall/quoter/bank zbudowany ze szrotu i palet. Przeszkody trzeba było co chwilę naprawiać, ale jak już jazdki rozbujały się na dobre to zrobiło się całkiem sympatycznie.
Jam miał następującą formę: startuje po dwóch jednocześnie x 2 min przejazd - przerwa 30 min - drugie przejazdy po dwóch x również 2 min. Dodatkowo, ok 20 był kontest na grindboxie w którym do zgarnięcia była kasa. Górek już w pierwszych sekundach swojego przejazdu rozjebał komuś flesz i już wiadomo było, że z naszej strony będzie grubo! Wszyscy obłowili się w nagrody i/lub kasę, więc do domu wracaliśmy poobijani ale zadowoleni.
Trzeba przyznać, że atmosfera była tak zajebista, że w takim towarzystwie nawet jam rozegrany na kartonie po pizzy byłby udany. Wielkie pozdro dla Ekipy z Łodzi - wpadniemy na pewno jeszcze kiedyś!
Parę fotek -> klik

Vid z zawodów złożony przez KJ'a:



Wachu

wtorek, 20 listopada 2012

Propozycje projektu

Nasza reprezentacja była ostatnio pojeździć w Łodzi na eudezetbowl.pl.
160cm wysokości podobno tam daję radę, jak mówił Bartek przy takim promieniu nie lata się "jak z bunnyhopa". Czy jakoś tak. A może pojebałem. Bardziej rzetelne info u Bartka.
Chłopaki od Łódzkiego bowla zaproponowali na ostatnim spotkaniu u nas w gminie zmiany w naszym projekcie co ma poprawić "jezdność" naszego bowla. Poniżej wrzucam parę nadesłanych przez nich projektów. Oczywiście wszystkim się nie dogodzi i tak ktoś będzie kurwił, że zły projekt wybraliśmy itp., ale jakby kogoś było stać na konstruktywną uwagę to proszę bardzo.
Dodatkowo jest plan żeby którąś część podnieść nadlewką na 180cm (dno pozostaje na jednym poziomie).









Wachu.

czwartek, 8 listopada 2012

Nowy projekt bowla!!!

Byliśmy dziś z Bartkiem w gminie na spotkaniu z wykonawcą parku, starymi urzędasami i deskarzami z Łodzi. Deskarze przedstawili nowy projekt bowla który ma być lepszy do jazdy (dla nas też), chociaż wygląda o wiele prościej. Projekt mamy do końca uzgodnić (chyba) do następnej środy. Jak będę coś wiedział więcej to dam znać. Ogólnie wygląda nieźle - wysokość 1.60m promień ok 2.10-2.20, możliwe, że w jednym miejscu będzie podniesiony do 1.80m. Ostatecznie ma się to znaleźć w oficjalnym projekcie do mikołajek. A sytuacja na parku też ma się dobrze - dziś stawiali już przeszkody, spora część na dniach będzie ustawiona, wydają się wyższe niż na projekcie, więc git. Największym problemem są teraz pegi... ale do decyzji jeszcze daleko. Myślę, że oczywiste jest, że nie dopuścimy do tego żeby zabronili wstępu z pegami. Jeśli zabronią to za widły i pod gmine :D





Wachu.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Work in progress

Pierwszy etap prac nad w sumie nową nitką na Żabieńcu prawie zakończony.

Nowa hopa jest 4 metry bliżej zjazdu niż poprzednia i ma 4 metry (dokładnie 3,97 hehe), czyli jest prawie o metr większa od starej.

Niestety przekopanie takiego ogromu ziemi to nie "rurki z kremem"

Musieliśmy wydobyć (to słowo jest najbardziej adekwatne) pełno gruzu znajdującego się w starym lądowaniu. W tym miejscu chciałbym podziękować Stefanowi ;-).

A tu jeszcze widok panoramiczny. Widać nowe dzieło i prawie nowy step-up, który jeszcze czeka kolejna delikatna przebudowa.

Trzymajcie kciuki za rozwój dalszy prac!


Górek.

wtorek, 14 września 2010

Żabieniec Jam 2010 - podsumowanie

"No i jesteśmy po Jamie! Mimo tego, że pogoda dała się we znaki ostatnimi czasy, hopy były w dobrym stanie, musieliśmy jedynie wyłączyć z nitki ostatni stepup, który aktualnie był zalany. Zjawiło się wielu dobrych riderów m.in. z Milanówka, Nadarzyna czy Warszawy. Licznie pojawili się również lokalni, stali bywalcy. Poziom jazdy był bardzo przyzwoity, posypało się mnóstwo trików takich jak: 2x tailwhip, backflip, superman, nofootcan, czy kombosy 360 z wszystkimi możliwymi trikami np. z barem, oldschool no handem, tailami, one footcanem do fastdrivera , czy xup to onefoot i wiele innych. Best tricka na stepupie wygrał Steć, który skleił po kilku próbach 360 double tailwhip, za którego dostał pół zgrzewki RedBulli którymi solidarnie podzielił się z kolegami. Oczywiście muszę dodać, że jestem bardzo miło zaskoczony tym, że ekipa RedBulla wsparła nasz mały Jamik sporą ilością darmowych puszeczek. Wielkie dzięki!!! Atmosfera była bardzo fajna, obeszło się bez poważniejszych kontuzji, pomijając lekko poobijane jajka czy przybrudzoną odzież. Pod koniec jazdek Wujek Mop zarządził zrzutę na pizze i przywiózł po godzinie 6 placków, którymi w cudowny sposób wszyscy się najedli. Potem zaczęło się ściemniać i większość porozjeżdżała się po domach, zostaliśmy tylko w parę osób przy ognisku i piwku. Jam był jak najbardziej udany, mam nadzieje, że na wiosnę/lato uda nam się zorganizować jeszcze lepszą imprezę, na której również się spotkamy!
Pozdro!
Wachu."


oraz kilka zdjęć od Kołka:












Górek.